„(…)
O głębokim, całonocnym śnie dziecka marzy każdy rodzic aktywnej za dnia pociechy. Czasami jednak zdarza się inaczej.
To tak jakby pisać wiersz o wszystkim,
wiersz, gdzie jest noc i deszcz, gwiazdki i mokre listki,
i w którym kromka księżyca wpadła do kałuży
albo po prostu kąpie się w ostatnich blaskach dnia.
Snów wiele może być. Dzieciom najlepiej służy
głęboki sen, który do rana trwa.
(„Wymyślanie snu” – Piotr Sommer)

Tego wieczoru Tupcio Chrupcio miał dużo energii. Ze smakiem zjadł pyszną zupę serową swojej mamy, przebrał się z piżamkę z księżycem i udał się do łazienki. Tam starannie umył zęby i sprawił sobie wspaniałe wąsy i brodę z mydlanej piany. Czysty wskoczył do łóżeczka wołając mamę na wieczorne czytanie bajki. Mama chcą uśpić synka wybrała długą bajkę, jednak pozytywne skutki osiągnęła jedynie z Tedim. Sama bardzo zmęczona przerwała już długie czytanie, ucałowała Tupcia i poszła spać. Tylko, że Tupcio miał zupełnie inne plany, szkoda mu było czasu na spanie. Chciało mu się pić i dalszej bajkowej opowieści. Mama wstała i pokazała Tupciowi noc, i gwiazdy, i opowiadając spokojnie, łagodnym głosem uśpiła synka. A Chrupcio miał taki wspaniały sen, że rano nie mógł się doczekać, by w przedszkolu opowiedzieć go swoim przyjaciołom.
Mogłabym się umówić mysią mamą na kawę i pewnie poopowiadałybyśmy sobie wiele anegdot na temat swoich dzieci. ;-)
Ogólnie nie mamy problemu z wieczornym zasypianiem, jednak zdarzają się i takie wieczory. Zmęczona po całym dniu muszę znaleźć w sobie jeszcze tyle energii, by spokojnie wyciszyć i uśpić swojego smyka. A wtedy mój mały szkrab jest wytrwały, oj jest. A ja cierpliwie czytam, opowiadam i śpiewam. I zastanawiam się, która pierwsza z nas polegnie. Jak na razie na szczęście wygrywam.
Czytanie bajek ma moc. My z małą myszką Tupcio Chrupcio obydwie się zaprzyjaźniłyśmy. Jest to cała seria książeczek dla kilkuletnich dzieci napisana przez włoską pisarkę Annę Casalis w tłumaczeniu Elizy Piotrowskiej, z barwnymi ilustracjami Marco Campanella.
Pięknie oprawiona została wydana nakładem wydawnictwa Wilga. Promując akcję Wychowanie przez Czytanie.
Ja uwielbiam czytać i czytam również swojemu dziecku. W ciągu dnia i wieczorem. I mam nadzieję, że dzięki temu mój mały szkrab ma tak samo fantastyczne sny jak Tupcio Chrupcio.
"Tupcio Chrupcio. Nie mogę zasnąć" dostałyśmy od Kanapy. Dziękujemy:-)
Aż Ci zazdroszczę, że masz komu czytać ksiazeczki z tej serii ;) Sama muszę poczekać aż synek kuzynki urodzi się w najbliższych dniach i trochę podrośnie ;)
OdpowiedzUsuńOlu, ja też się cieszę, że mam komu czytać:-) a co do podrośnięcia, to ja Marysi już czytałam jak miała 6 tygodni :-)
OdpowiedzUsuń